Podczas codziennego życia dzieje się bardzo wiele. Każde zdarzenie wywołuje w nas jakieś emocje. Jedno jest bardzo błahe i ulotne, inne może być tragiczne i trwałe. Co ważne – takich różnych emocjonalnych spraw mamy codziennie dziesiątki a nawet setki.

Ze względów higienicznych i ekonomicznych, umysł nauczył się wiele z nich ignorować i pomijać. Mimo tego, często towarzyszy nam poczucie, że zamiast porządku, w głowie mamy mętlik, który co raz, to narasta.

Spokojnie – to bałagan do okiełznania. Trzeba tylko trochę popracować. Proponuję autorskie rozwiązane, którego idea opiera się na japońskim systemie produkcyjnym Toyoty. Co linia produkcyjna może mieć wspólnego z naszymi emocjami? Otóż łączy je „muda” — z j. jap. to marnotrawstwo. To w konsekwencji drobne błędy funkcjonowania naszej psychiki, przez które wiele tracimy.

Cały pomysł opisałam wraz z psycholog i magister zarządzania — Iwoną Ruść. Emocjami trzeba zarządzać tak, by nasze życie stanowiło solidną firmę. W przeciwnym wypadku koszty utrzymania naszej firmy będą rosły.

Życzę owocnej pracy i jak najmniejszych opłat.

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>