Jeden pud wynosił 16,38 kilograma. To sporo, tym bardziej, jeśli w pudach mierzymy swoją nudę. No właśnie — nudzimy się.

Dla wielu takim szczególnym dniem, najbardziej naznaczonym syndromem nudy, jest niedziela. Ciągłe „zrób coś” dręczy naszą świadomość. Jednak umysł się buntuje i tego nie robimy. Ok — odpoczywamy, tylko, że w wyniku poczucia takiej dezaktywności, słodkie nicnierobienie generuje ogromne wyrzuty sumienia. Zupełnie niepotrzebnie, bo po pierwsze — mamy prawo do niedziałania, po drugie nuda może być twórcza. Zatem powszechne „zrób coś”, nabiera nowego znaczenia.

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>