Móżdżek to bardzo specyficzna struktura mózgowia, bez której – dosłownie – ani rusz. Fakt, jest mały, ale nie przeszkadza mu to odgrywać bardzo odpowiedzialnej roli… agenta zombi. Czy wiesz, jak działa twój móżdżek?

Naukę pływania kraulem rozpoczynamy ruchem ręki od łokcia, maksymalnie do przodu, kończąc palcami dłoni. Ruch nogi ma wychodzić z biodra, noga w kolanie powinna być zgięta, ale minimalnie. Ręce powinny pracować naprzemiennie, a nogi rotacyjnie. Ciało pozostaje w skręcie od pasa w górę, biodra sztywno, bark ponad wodą. Aha, przed ruchem ręki bierzemy głęboki wdech… No i jak? Wszystko gra? Niech zgadnę ‒ nic nie składa się w całość. To zupełnie zrozumiałe, bo żeby nauczyć się pływać – trzeba wejść do wody. Nic na sucho. I tak jest z każdą czynnością – trzeba ją poczuć.

Dobry program

Nabywanie nowych umiejętności ma jeden zasadniczy warunek ‒ musi być namacalne, czyli zachodzić poprzez aktywne uczestnictwo ciała. Zaczyna się właśnie od słownej instrukcji, takiej jak powyższa. Jej zadaniem jest opisanie sposobu wykonania danej czynności. To świadome zrozumienie poszczególnych etapów danej operacji. Zdobywana wiedza opisowa nazywana jest deklaratywną i analizowana wielorako, głównie przez korę nową mózgu. Następnie nadchodzi czas na próbę ciała – w tę grę wchodzą już mięśnie, stawy i ścięgna. Uczymy się metodą prób i błędów. Zachodzące nieustannie procesy kojarzeniowe pozwalają na coraz większą sprawność wykonawczą danej umiejętności. Jest coraz lepiej i łatwiej, dzięki częściowej automatyzacji ruchów. Wiedza deklaratywna stopniowo zostaje przekształcona w wiedzę proceduralną – wykonawczą. Trenujemy dalej, aż w końcu docieramy do etapu ostatniego, w którym to nowa umiejętność jest już w pełni ukształtowana. I tak potrafimy płynąć kraulem, nie myśląc o wykonywaniu kolejnych ruchów. Czynność jest wykonywana odruchowo, bez udziału kory nowej mózgu. Procesy poznawcze, jak koncentracja i uwaga, są wyeliminowane i dlatego trudno jest nawet dokładnie opisać słownie cały proces. Nie mamy świadomości wykonywanych operacji, bo działa za nas ‒ ukształtowany w procesie nauki – program motoryczny. Możliwość nabywania umiejętności zawdzięczamy właśnie móżdżkowi – mniejszemu koledze naszego mózgu.

Mniej znaczy więcej

Cerebellum, czyli móżdżek ‒ upraszczając, można powiedzieć, że ulokowany jest w tylnej części jamy czaszki, pod mózgiem. Przez wielu nazywany mniejszym mózgiem, ale niesłusznie, bo nawet faktycznych podobieństw jest niewiele. Anatomicznie złożony jest co prawda z dwóch półkul o pofałdowanej powierzchni, ale chyba na tym podobieństwa się kończą. Powierzchnia móżdżku jest mocno pomarszczona, jakby pocięta mnóstwem równoległych, wąskich szczelin. Gdyby ją rozprasować, dałaby ok. 1128 cm kw., czyli prostokąt o bokach mniej-więcej 35×32 cm. Oczywiście, powierzchnia mózgu jest większa, ale – jak mówi powiedzenie ‒ liczy się także wnętrze. Objętościowo móżdżek jest dziesięć razy mniejszy od mózgowia, lecz mieści w sobie nawet do 80 proc. jego neuronów! Oznacza to, że neurony w korze móżdżku upakowane są bardzo ciasno. W przeciwieństwie do sześciowarstwowej kory mózgu kora móżdżku liczy tylko trzy warstwy neuronów. Wszystkie są jednak bardzo wyspecjalizowane i tworzą specyficzny schemat przekazywania informacji. Do tego jeden neuron móżdżkowy może wytworzyć kilkaset tysięcy połączeń z innymi neuronami. Liczbę wszystkich móżdżkowych połączeń szacuje się na mniej więcej 3 biliony ‒ to trójka i 12 zer! To daje naprawdę ogromną moc.

Cel: ruch!

Podczas obrazowania mózgu czynnościowym rezonansem magnetycznym (fMRI) na wydźwięk czasownika, oprócz kory nowej mózgu, aktywizuje się również móżdżek. Dosłownie jest on związany ze wszystkim, co z kolei związane jest z ruchem. Uczestniczy praktycznie w każdej czynności, jaką wykonujemy, począwszy od ruchu gałek ocznych podczas czytania, mięśni krtani podczas mówienia, poprzez pracę mięśni utrzymujących równowagę, po skomplikowane układy ruchowe umiejętności. Do swojego działania móżdżek zbiera informacje pochodzące z narządów ruchu ciała (mięśnie, stawy i wiązadła) oraz z układu nerwowego ‒ narządów zmysłu, rdzenia kręgowego i ośrodka ruchowego kory ciemieniowej mózgu. Mając dane z tych wszystkich elementów, móżdżek koordynuje czynności ruchowe człowieka, równowagę ciała i napięcie mięśniowe. Gwarantuje nam płynność selekcji ruchów. Gdyby nie on, radzilibyśmy sobie naprawdę słabo – nasze ruchy byłyby „poszarpane” i rozedrgane, nieskoordynowane, a postawa ciała zachwiana. To dzięki pracy móżdżku, mając zamknięte oczy, trafiamy palcem w czubek nosa. To także dzięki niemu, napinając sprężynę dłońmi, stojąc, napinamy także mięśnie łydek. Taka bezpośrednia rola kontroli ruchu przekłada się również na udział pośredni w jakości czynności poznawczych, poprzez wpływ na płynne czytanie, pisanie czy mówienie. Programy motoryczne czynności działających na zasadzie pętli, jak prowadzenie samochodu, utrwalane są na długie lata. Ale już umiejętności nieciągłe, jak kurs reanimacji, należy powtarzać, bo ich jakość w pamięci w ciągu roku spada ze 100 proc. do 15.

Zawód agenta

Pamięć dotycząca utrwalania czynności nazywana jest proceduralną i w rozwoju osobniczym człowieka wykształca się najwcześniej, bowiem młodemu organizmowi dużo bardziej przydatna jest wiedza dotycząca umiejętności, a dopiero potem wiedza dotycząca pojęć. Również w całym rozwoju ewolucyjnym gatunku ludzkiego ten rodzaj pamięci pojawia się jako pierwszy. Budowa móżdżku nie uległa zmianie od miliona lat. Oznacza to, że od tak długiego czasu pamięć ruchów funkcjonuje tak samo. Początkowo główną rolę w procesie uczenia ruchów odgrywa kora nowa mózgu i struktury podkorowe, ale w miarę postępów rolę tę przejmuje móżdżek. Kształtuje on mechanizmy czynnościowe, odciążając koncepcyjnie korę nową mózgu, pozostawiając jej więcej możliwości operacyjnych na opanowywanie kolejnych schematów ruchowych. Móżdżek jest bowiem jednym z naszych agentów zombi i nie chodzi tu o zakrwawionego i jęczącego zjadacza mózgu z filmów, tylko o automatyzmy naszego umysłu – nieświadome mechanizmy wykonawcze, dzięki którym… trochę nie myślimy, co robimy.


Tekst stworzony dla portalu hellozdrowie.pl /opublikowany: niedziela, 6 grudnia 2015/

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>